dlaczego mężowie nie szanują żon
Sprzedawanie żon – angielski zwyczaj, który był sposobem na zakończenie nieudanego małżeństwa na drodze obopólnego porozumienia. Jego korzenie sięgają XVII w., kiedy to rozwód był dostępny tylko najbogatszym. Podczas sprzedaży mąż najpierw paradował dumnie z żoną na postronku umocowanym wokół szyi, ramienia lub talii, a
A dlaczego? Baran. Barany są uparte i wielu nawet uważa, że to najpodlejsze znaki zodiaku.. Jednak w kwestii partnerstwa radzą sobie znakomicie, bo.. nie dają sobie wejść na głowę, a są na tyle sprytne, że nie dają tego po sobie poznać. Wykonują minimum domowych obowiązków, bo potrafią tak dobrze zmanipulować mężów, że są
Warto tez spytać, dlaczego, choć prawo na to pozwala, mężczyźni nie biora sobie masowo nazwisk żon. Zaproponowalabym też kobietom, które się na mnie oburzają eksperyment: niech zaproponują mężom, że po 20 latach z ich nazwiskiem oboje przejadą teraz na 20 lat na ich nazwiska panieńskie.
Nie zakładaj, że wie. Powiedz mu! 10 komplementy dla męża „jesteś wspaniałym ojcem.” głęboko w sercu każdego człowieka jest pragnienie bycia postrzeganym jako bohater-zwłaszcza dla jego dzieci. Powiedz mężowi, dlaczego jest bohaterem Twoich dzieci. A wieczorem, przy kolacji, powiedz dzieciom, dlaczego jest taki wyjątkowy.
🔥 Panowie, Mężowie wspaniałych Żon. Dzisiaj kilka słów do Was. Ostatnio rozmawiając w towarzystwie z jedną z Kobiet o gotowaniu, usłyszałam, że nie ma w… | 73 comments on LinkedIn
Frau Mit Hund Sucht Mann Mit Herz Besetzung. Zac Poonen - DUCHOWE PRAWDY NOWEGO PRZYMIERZA 50 - OBOWIĄZKI MĘŻA I ŻONY Teraz zastanowimy się nieco głębiej nad Bożym planem doskonałego małżeństwa. Uważam, że jeśli przywiążesz szczególną wagę do tego rozdziału, to może on zmienić Twoje życie. W ostatnim rozdziale mówiliśmy, że pomiędzy mężem i żoną musi być Bóg. Tylko wtedy ich życie będzie związane na zawsze, gdyż Bóg jest największą siłą, jaka istnieje we wszechświecie. Jeśli ich życie połączy cokolwiek innego, na przykład: pieniądze, rodzice, praca zawodowa lub dzieci, to zawsze będą mieli zamieszanie. Czy powinniśmy szanować naszych rodziców? Z całą pewnością! Ale nie można pozwalać, aby wtrącali się do naszego małżeństwa. Czy należy dbać nasze dzieci? Oczywiście, że tak! Dla dzieci trzeba wiele zrobić i dużo poświęcić, jednak rodzice nie mogą ich kochać bardziej, niż siebie nawzajem. Taka jest wola Boża. Wielu wierzących nie jest posłusznych Bogu, bo kochają swoje dzieci bardziej, niż swojego współmałżonka. W całej Biblii nie znajdziesz bliższego związku, niż relacja męża z żoną. Wiemy to z przykładu użytego w 5 rozdziale Listu do Efezjan. Tutaj nie jest napisane, że mąż ma traktować żonę jak prezes firmy. Czy wiesz, jaka jest różnica pomiędzy prezesem firmy, a głową w ludzkim ciele? Taka, że prezes firmy nie interesuje się życiem swoich pracowników, a głowa interesuje się każdą częścią ciała i każdą kończyną. Taka jest wola Boża. W 5 rozdziale Listu do Efezjan, relacja męża z żoną jest zobrazowana jako tak intymna i bliska, jak związek głowy z resztą ciała. Czy można znaleźć bliższą relację niż związek głowy z ciałem? To jest najsilniejsza relacja, jaką można sobie wyobrazić. Nawet związek ojca z synem nie jest w Biblii przedstawiany jako związek głowy z ciałem. Matki i córki też nie są przedstawiane w taki sposób. Nawet związek rodziców i dzieci nie jest przedstawiany w taki sposób. Tylko mąż i żona. Bóg chce, aby w takiej bliskości żył tylko mąż z żoną. Innymi słowy, małżonkowie powinni kochać siebie bardziej, niż kogokolwiek innego. Jeśli bardziej kochasz dzieci, to zniszczysz swoje małżeństwo. Jeśli bardziej kochasz rodziców, to też niszczysz swoje małżeństwo. Jeśli bardziej kochasz swoją pracę, to także zniszczysz swoje małżeństwo. Zniszczysz je nawet wtedy, gdy bardziej będziesz kochać swoją służbę. Gdy mówię, że Pana należy stawiać zawsze na pierwszym miejscu, to nie znaczy, że w taki sam sposób należy traktować służbę. Pomiędzy Panem a Jego dziełem nie ma różnicy, jednak wiele osób źle to rozumie. Są ludzie, którzy zaniedbują swoje żony, bo służą Panu. Czy wiesz, jaki będzie tego skutek? Taki, że najpierw pogrzebiesz swoje małżeństwo, a następnie służbę. A czy Bóg chce, żebyśmy rujnowali nasze życie duchowe? Chcąc zobrazować tę sytuację, weźmy za przykład budowę trzykondygnacyjnego budynku, który będzie miał trzy piętra. Fundamentem, który najpierw należy zbudować jest doskonała miłość Boża względem nas, objawiona w Jezusie Chrystusie. Na tym fundamencie trzeba zacząć budować, bo innego nie ma. Na fundamencie zaczynasz budować pierwsze piętro, którym jest Twoja relacja z Bogiem. Relacja z Bogiem, polega na chodzeniu w światłości, utrzymywaniu w czystości swojego sumienia i słuchaniu głosu Ducha Świętego, który mówi nam, z jakich brudów mamy oczyścić nasze ciało i ducha. Tak wygląda pierwsze piętro. Bez względu czy jesteś żonaty czy samotny, to w pierwszej kolejności musisz zacząć budować pierwsze piętro. Gdy już je zbudujesz, wtedy przechodzisz do budowania drugiego piętra. Drugim piętrem jest wejście w stan małżeński i Twoja relacja z mężem lub żoną. Więc po zbudowaniu relacji z Panem, zaczynamy budowanie relacji małżeńskiej. Tak więc, drugim piętrem są nasze relacje rodzinne. Następnie dochodzimy do budowania trzeciej kondygnacji, którą jest służba. Jeśli jesteś starszym zboru, to zapewne wiesz, jakie wymagania stawia starszym 3 rozdział 1 Listu do Tymoteusza? Jest tam napisane, że starszy musi dobrze zarządzać swoim domem, musi być mężem jednej żony i wychowywać swoje dzieci w karności i posłuszeństwie. Dlaczego? Czytaj uważnie: „Bo jeśli nie potrafi własnym domem zarządzać, to jak może mieć pieczę o Kościół Boży?” (1Tm 3:5). Wobec tego, co tutaj widzimy jako pierwsze, dom czy Kościół? Ten werset mówi bardzo jasno, że w pierwszej kolejności jest dom. Jeśli nauczysz się zarządzać własnym domem, wtedy będziesz mógł zarządzać Kościołem, bo jeśli nie potrafisz panować nad własnym domem, to tym bardziej nie będziesz umiał zapanować nad porządkiem w zborze. Jeśli Bóg nie zajmuje pierwszego miejsca w naszym domu, to nie będzie też zajmował pierwszego miejsca w służbie i wtedy nie mamy fundamentu, na którym można budować dzieło Boże. Słowo Boże mówi, że najpierw jest Bóg, później dom, a na końcu służba. Jeśli nie masz właściwie ułożonych priorytetów, to nie możesz wykonywać pracy dla Boga. Diabeł zniszczył już życie wielu ludziom, którzy zamiast koncentrować się na rodzinie, skupiali się na służbie. Czy wiesz, jaki jest tego skutek? Taki, że ich dzieci błądzą i nie idą drogą prawdy. Tacy ludzie w domach walczą ze swoimi współmałżonkami, a w zborach wykonują służbę, hańbiąc w ten sposób Boga. Takie osoby nie powinny wykonywać żadnej służby, tylko siedzieć w domu i budować relacje ze swoimi żonami i dziećmi. Nie twierdzę, że Twoja żona musi być osobą duchową, gdy zaczynasz służyć Panu. Jest wielu ludzi, którzy służyli Panu mając cielesne żony, w tym wiele znanych osób, takich jak John Wesley, którego żona była całkowicie cielesna i prawdopodobnie nawet nieodrodzona. Lecz jeśli chodzi o Twój stosunek do żony, to musisz panować nad swoją sytuacją. Na tym polega wzorzec doskonałej miłości, nawet jeśli żona jest najgorsza na świecie. Jeśli Twój stosunek do żony nie odzwierciedla miłości Bożej, wtedy nie możesz służyć Bogu. Relacje są oczywiście zależne od obydwu stron, bo jeśli któraś ze stron nie chce współpracować, wtedy nie da się mieć dobrych relacji. To jest już zupełnie inna sprawa, lecz z naszej strony musimy być zawsze gotowi, aby umieć się uniżyć i „umyć stopy” naszej drugiej połowie. Biblia mówi, że „mąż musi kochać żonę tak samo, jak Chrystus umiłował Kościół”. Co więc powinien robić mąż? Musi być gotowy, aby myć stopy swojej żony. Innymi słowy, musi być gotowy, aby wykonać każdą brudną robotę dla swojej żony. Taką samą jak ta, którą Jezus robi dla Kościoła. Ile razy Jezus wybaczył Kościołowi? Miliony razy. Zatem, ile razy mąż powinien wybaczyć swojej żonie lub żona mężowi? Milion razy? Nie. Nieskończenie wiele razy! Właśnie na tym polega miłowanie żony tak samo, jak Chrystus umiłował Kościół. Jeśli pragniesz szczęśliwego małżeństwa, to postępuj zgodnie z instrukcją Stwórcy, zawartą w Liście do Efezjan 5:22-33. A co z żonami? Polecenie skierowane do żon pojawia się przed poleceniami dla mężów. Jeśli jesteś żoną, to co Bóg Ci nakazuje? Czytaj uważnie. „Bądź uległa swojemu mężowi jak Panu” (Ef 5:22). Następnie werset 24 mówi, jak być uległą. To jest bardzo interesujące. „Jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony powinny być we wszystkim poddane swoim mężom”. W jaki sposób Kościół ma okazywać posłuszeństwo Chrystusowi i słuchać Go w każdej sprawie? Czy ciągle walcząc oraz przejawiając niechęć i wnosząc pretensje? Nie! Z radością we wszystkim. Chyba, że Twój mąż każe Ci robić coś, co jest sprzeczne ze Słowem Bożym, wtedy bardziej należy słuchać Boga niż męża. Jednak we wszystkich innych przypadkach, żona ma być posłuszna swojemu mężowi jak Panu. Tak uczy Słowo Boże. Teraz chcę was ostrzec. Wielkim niebezpieczeństwem w rodzinach chrześcijańskich jest to, że mężowie biorą jeden werset, który mówi o obowiązkach żony i w kółko tłuką nim po głowach swoje żony, powtarzając: „Zobacz, co mówi Biblia, musisz być uległa”. Niechaj mężowie dobrze zapamiętają, że Biblia nie mówi: „Mężowie przekonujcie wasze żony, aby były wam uległe”. Twoim zadaniem jest wyłącznie kochanie żony, jak Chrystus umiłował Kościół. To wszystko. Chcę teraz powiedzieć też słowo do żon. W Biblii nie ma też wersetu, który by mówił: „Żony przekonujcie swoich mężów, aby was miłowali, jak Chrystus umiłował Kościół, a nie tak, jak rozumieją to inni”. Niektórzy biorą się za czytanie na odwrót. Mąż czyta o tym, co powinna czytać żona, zamiast czytać to, co sam powinien robić. Natomiast żona czyta, co ma robić mąż, zamiast czytać o tym, co do niej należy. Wtedy wkrada się chaos, niczym w ogrodzie Eden, gdy Adam zaczął wskazywać palcem na Ewę. Parafrazując, Bóg pyta wtedy Adama: „Co jest przyczyną tego problemu?”. W odpowiedzi Adam wskazuje palcem na żonę, mówiąc „Ona”. W Księdze Rodzaju 3 widzimy, że wszystko zaczęło się od tego, że Adam nie wziął winy na siebie, lecz wskazał palcem na żonę, twierdząc, że cały problem zaczął się od niej, a następnie pośrednio zaczął obwiniać Boga, mówiąc: „Co miałem robić? Dała mi to kobieta, którą mi dałeś”. A kiedy Bóg zapytał żonę: „Co jest przyczyną tego problemu?”, wtedy ona wskazała palcem na diabła, mówiąc: „On”, co oznaczało, że czuje się niewinna. Drogi Przyjacielu, chcę Ci powiedzieć, że jak długo będziesz obarczał winą diabła lub innych ludzi, tak długo będziesz przebywał poza ogrodem Eden. Tak było także z nimi. Bóg ich wyrzucił z raju, ponieważ zgrzeszyli i nie chcieli wziąć za to odpowiedzialności. Jaki był grzech Adama? Adam nie postąpił wtedy jak głowa rodziny. Gdy Ewa jadła zakazany owoc, to Adam powinien ją zatrzymać i powiedzieć: „Nie wolno ci tego robić”, lecz on wolał siedzieć cicho. Pierwszy człowiek był zniewieściałym mężczyzną, który nie potrafił być głową rodziny. Gdy mężczyzna nie spełnia swojej roli jako głowa rodziny, wtedy w domu panuje chaos. Tak samo jest w przypadku, gdy żona nie spełnia swojej roli jako pomoc męża i zaczyna kierować jego życiem, niczym Ewa w ogrodzie Eden, wtedy też przychodzi diabeł i czyni chaos. Dlatego należy przestać się wzajemnie obwiniać. Jeśli jesteś mężem, to mów: „Panie, wiem, że moim obowiązkiem nie jest posiadanie wiedzy o tym, co ma robić moja żona, ale kochanie jej tak samo, jak Ty kochasz swój Kościół”. A jeśli jesteś żoną, to mów: „Panie, wiem, że moim obowiązkiem nie jest kierowanie krokami mojego męża, ale bycie mu uległą”. Jeśli każde z Was zacznie robić to, do czego powołał je Bóg i przestanie wskazywać palcem na współmałżonka twierdząc, że nie robi tego, co nakazuje mu Bóg, wtedy w waszym domu zapanuje Boży pokój i nie będzie zamieszania. Zatem uniż się już dzisiaj i weź winę na siebie, aby doświadczyć doskonałego małżeństwa, jakie zaplanował dla Was Bóg. Źródło: Powyższy tekst jest jednym z 70 rozdziałów ksiażki Zac'a Poonena'a pt: Duchowe prawdy Nowego Przymierza + Pięćdziesiąt cech faryzeuszów, która została wydana w jezyku polskim i którą można zamówić pod adresami: brata@ lub @ Wiecej tutaj: tł. © No documents found. > KLIKAJĄC NA TEN NAPIS USTAWISZ TEKSTY WG NUMERACJI <
Jak rozumiecie słowa: "Żony bądźcie poddane mężom"? ;-) Autor Wiadomość Jak rozumiecie słowa: "Żony bądźcie poddane mężom"? ;-) Jak w temacie, chętnie poczytam wypowiedzi żon i mężów na ten sama często się zastanawiałam nad tym tekstem - a co sądzą forumowicze?Mój mąż ma swoją teorię i twierdzi, że aktualnie świat ma zaburzony porządek i przez to jest wiele konfliktów w małżeństwie bo "kobiety nie dadzą sobie nic powiedzieć" "same uważają, że wiedzą najlepiej wszystko na każdy temat" i "same chcą podejmować decyzje" - a to nie tak ma być. Pn maja 28, 2012 17:30 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ja rozumiem to w kontekst jest taki:Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie (Ef 5, 22-25).Posłuszeństwo żon powinno być. Ale ze strony mężów musi być miłość. Miłujący mąż, nigdy nie uczyni ze swej żony niewolnicy. Gdyż: po pierwsze jaka jest miłość można się dowiedzieć (patrz 1 Kor 13); po drugie: miłość męża do żony ma być taka jak Chrystusa do Kościoła, a więc do oddania zdrowym małżeństwie żona jest poddana swojemu mężowi,a mąż kocha swoją żonę. Dzięki temu oboje są szczęśliwi i realizują się w małżeństwie.. _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Pn maja 28, 2012 17:46 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Czego ma dotyczyć to posłuszeństwo? Pn maja 28, 2012 17:53 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) szumi napisał(a):Ja rozumiem to w kontekst jest taki:Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie (Ef 5, 22-25).Posłuszeństwo żon powinno być. Ale ze strony mężów musi być miłość. (...)No zbyt wielu szczegółów nie podałeś, ten cytat znam i potrzebuję właśnie rozłożenia tego rozumowania na czynniki pierwsze. Jeśli ze strony męża jest autentyczna miłość, którą czuje żona, to w czym dokładnie owo poddanie ma się wyrażać?Mniej więcej (po kilku latach małżeństwa) rozumiem mojego męża w tym temacie i zaczynam przyznawać mu rację, ze kobieta podchodzi do wszystkiego zbyt emocjonalnie i w tym wszystkim nie potrafi często być racjonalna (jestem cholerykiem, który lubi stawiać na swoim itd.). Mąż uważa, że ostatnie zdanie w małżeństwie powinno należeć do mężczyzny w podejmowaniu kluczowych decyzji (to teoria, bo u nas tak akurat nie jest), że gdyby kobiety współczesne rozumiału powyższy cytat, wszystko byłoby na swoim miejscu. Pn maja 28, 2012 17:57 Awa Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 12:10Posty: 1239 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Cytuj:Posłuszeństwo żon powinno być. Hehe jak to dobrze ,że w 1928 - Kościół katolicki w Polsce zmienił przysięgę ślubną dla kobiet, usuwając fragment zobowiazujący kobietę do posłuszeństwa mężowi. Pn maja 28, 2012 18:06 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Liza napisał(a):Czego ma dotyczyć to posłuszeństwo?ikm napisał(a):w czym dokładnie owo poddanie ma się wyrażać?Św. Paweł podaje wyraźnie: Żony niechaj będą poddane swym mężom [...] - we posłuszeństwo dotyczy wszystkiego. Zwróciłbym uwagę na jeszcze jeden szczegół tego fragmentu. Mamy tu do czynienia z parami: Chrystus i mąż; Kościół i żona. I autor listu zaznacza, że Chrystus jest 'zbawcą Ciała', czyli zbawcą Kościoła. W tej analogii, mąż jest zbawcą żony. Tzn. na mężu spoczywa ważna rola prowadzenia rodziny w kierunku zbawienia. I także w tym ma być to jak to dobrze ,że w 1928 - Kościół katolicki w Polsce zmienił przysięgę ślubną dla kobiet, usuwając fragment zobowiazujący kobietę do posłuszeństwa _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Pn maja 28, 2012 18:08 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ja nie rozumiem na czym ma polegać to posłuszeństwo, wiec mam nadzieję, że dowiem się. Mnie wychowywano tak, bym mogła być niezależna w życiu a nie zależna od męża, przynajmniej finansowo. Po studiach wyszłam za mąż i dalej studiowałam znacznie dłużej. Gdybym nie pracowała to dyplom mogłabym oprawić jedynie w ramki. Ukształtowano mnie na niezależną osobowość, tego się nie zmieni, nawet gdybym chciała. Czemu ma służyć to posłuszeństwo? Ostatnio edytowano Pn maja 28, 2012 18:29 przez Anonim (konto usunięte), łącznie edytowano 1 raz Pn maja 28, 2012 18:21 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Szumi: lejesz wodę. Zadałam pytanie; czemu ma służyć to posłuszeństwo? Ja oceniam swoje małżeństwo jako udane a nie mam bladego pojęcia czym się je posłuszeństwo. Pn maja 28, 2012 18:22 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) szumi napisał(a):Liza napisał(a):Czego ma dotyczyć to posłuszeństwo?ikm napisał(a):w czym dokładnie owo poddanie ma się wyrażać?Św. Paweł podaje wyraźnie: Żony niechaj będą poddane swym mężom [...] - we posłuszeństwo dotyczy To jest despotyzm a nie katolickie rzecz - aczynam łapać sens tego "poddania mężowi" - ale jest to sprzeczne z moim rozumieniem świata, z moja naturą, gdybym zaczęła stosować to w praktyce, to już nie byłabym sobą tylko udawałabym kogoś wrażenie, że jednak nie wszystkie słowa z Biblii można zastosować w dzisiejszych czasach. Pn maja 28, 2012 18:31 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Znalazłam ciekawy i dyskusyjny artykuł z FRONDY na ten temat, co sądzicie Panie i Panowie????DLACZEGO MĘŻCZYŹNI SĄ MĄDRZEJSI OD KOBIET?kategoria: KościółDodano: sobota, 26 listopada 2011, 19:35I dlaczego nas kobiety tak to boli? Otóż na taką wieść od razu czujemy się gorsze. A skoro czujemy się gorsze, to boli. Niepotrzebnie. Mężczyzna jest mądrzejszy, co nie znaczy lepszy czy gorszy. Jest inny i do czego innego został powołany. Tu na ziemi mężczyzna jest panem, a kobieta jego pomocą. Władza potrzebuje szczególnej mądrości, wielkich odkrywców, konstruktorów, myślicieli, naukowców, wojowników, etc. Potrzebuje być niezależna od emocji czy huśtawek hormonalnych. Władza musi być stabilna. Wśród wielkich tego świata mało jest kobiet i to niekoniecznie dlatego, że z równouprawnieniem był/jest kłopot. To mężczyzna został powołany do wielkości. Do królowania. I jedna Skłodowska detronizacji nie czyni. Jednak wyssałyśmy pewne niezachwiane prawdy z mlekiem matki. Że mężczyzna gorszy, że się do niczego nie nadaje, że rodziny utrzymać nie potrafi, że trzeba go stale kontrolować i absolutnie nie powierzać żadnych ważnych spraw, bo fiasko gwarantowane. I same sobie, Drogie Panie, zgotowałyśmy ten smutny żywot, w którym „prawdziwych mężczyzn już nie ma”. Świat pełen jest wycofanych i zakompleksionych chłopców, którzy samoakceptacji szukają w nałogach i rozrywkach. Mało który jest godnym kandydatem na męża i głowę rodziny. I my też temu jesteśmy winne, bo z dzikim uporem odbieramy mężczyznom władzę, w najlepszym wypadku stając się współkrólem, a w najgorszym – panowanie przejmując. I niech męski osobnik kaszki najlepiej gotuje dzieciom i podłogę zamiata, a i tak trzeba dzwonić co pięć minut, żeby sprawdzić czy już coś zawalił, czy jeszcze, o dziwo, nie. W tej przykrej sprawie nawet Kościół rzadko służy pomocą, bo się nieszczęsny mocno sfeminizował. I mężczyźni dezerterują z Kościoła, nie widzą w nim miejsca dla siebie, pośród śpiewów o trzymającym ich za rękę Jezusie, a kazaniami o miłości i serduszku. Mężczyźni nienawidzą się trzymać za ręce. Musi być dla nich także strasznym wizerunek Jezusa kreowany przez współczesne wspólnoty: Jezusa, który jest przyjacielem i, który nas wszystkich przytula. Mężczyzna ma dzikie serce. I potrzebuje Jezusa wojownika. I jakże o niebo lepszym byłby Marsz Mężczyzn, gdyby biorąca w nim udział owa zacna armia śpiewała Chrystus wodzem, zamiast – Jezus mnie kocha. Mądrość mężczyzny to dla świata i dla nas Pań wspaniały dar. Podczas codziennych zmagań, związanych z noszeniem, rodzeniem dzieci oraz opiekowaniem się nimi, dobrze jest móc powierzyć komuś kierownictwo. I dobrze, że jest to ktoś to, oczywiście, nie lada odwagi od kobiety, bo traci ona wówczas kontrolę nad wieloma sprawami. A nasza pycha lubi kontrolować. Dlatego wiele z nas drży na myśl o fragmencie Pisma Św.: „Żony bądźcie poddane mężom”. Ale od mężczyzn też Bóg wymaga: „Mężowie miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi” (Kol 3, 18-19). Mądry mężczyzna wie bardzo dobrze, że władza jest służbą. Mężczyzna jest mądrzejszy od kobiety. To fakt. I to fakt, który w żaden sposób kobiecie nie uwłacza. Kobieta ma szereg innych zalet, które pomagają wypełniać jej powołanie. Dlatego porównywanie mężczyzn i kobiet zawsze jest skazane na porażkę. Tak jak ich zrównywanie. Są stworzeni do czego innego. Mężczyzna jest mądry i silny. Kobieta jest piękna i dobra. I nie ma co się oszukiwać, ale żaden, nawet najbardziej wyszukany komplement dotyczący żeńskiej mądrości nie przyniesie damie tyle radości, co ten wychwalający jej piękno. I w tym właśnie ujawnia się prawdziwa tęsknota kobiecej duszy... Bo kobieta także powołana jest do wielkości, tylko inaczej. Mniej spektakularnie, w cieniu mężczyzny, w cichej pracy na co dzień. Maryja nie była kobietą światową w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Nie była też wycofaną „szarą myszką”. Potrafiła być stanowcza. Opiekowała się domem, była żoną i matką. Żadnych „wielkich” osiągnięć. Codzienność. Pewnie i monotonia. Niewiele o Niej w Biblii. A jednak to właśnie Ona stoi najwyżej w hierarchii świętych, gdzie przecież znajduje się wielu niesamowitych mężczyzn. To właśnie za wstawiennictwem Maryi można wymodlić sobie największe łaski. No to Panowie, również macie zagwozdkę. Ale niedużą, bo wielkość Matki Bożej niczego Wam nie ujmuje. W końcu „chłop potęgą jest i basta!” Pn maja 28, 2012 18:42 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Artykuł powyższy pochodzi ze stronki: ... iet__32079 Pn maja 28, 2012 18:43 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Widzę, że autor artykułu w pełni się ze mną zgadza _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Pn maja 28, 2012 19:07 WIST Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47Posty: 12979 Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ciekawe pytanie i sam ilekroć czytałem ten fragment nie byłem pewny jak go rozumieć. Faktycznie jest napisane że to poddanie żony dotyczy wszystkiego, ale jak realizować je w praktyce. Czy jest to jakaś prawda uniwersalna, którą potwierdza i biologia i psychologia i seksuologia itd.? Dziś panuje chyba przekonanie że powinna być równość, a ludzie nie znoszą słów, które sugerują że ktoś ma być komuś poddany. W miłości jednak nie ma miejsca na zniewolenie, więc chyba nie o takie poddanie chodzi. Czy zatem każdy mąż niejako od urodzenia jest zdolny do bycia tym któremu należy się poddać? A co z różnicą charakterów? Czy aby na pewno nie ma tu miejsca na kontekst kulturowy? Myślę że w jednym wypadku taki układ byłby dobry, a w innym już nie możliwy. Czy to jednak sprawi, że to ostatnie małżeństwo będzie nieudane? _________________Pozdrawiam WIST Pn maja 28, 2012 20:25 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ja znam taka opowieść. Nie wiem ile w niej prawdy...Na nauki przedmałżeńskie zaproszono parę obchodząca właśnie diamentowe gody. Facet prawie jak drwal z kreskówki, a kobieta jakaś taka szara, cicha, w oczy się nie rzuca, na pytania często za nią mąż odpowiada. Podobno przez te wszystkie lata ani razu się nie pokłócili. Zadano więc pytanie zasadnicze: jak wy to zrobiliście? Kobieta tylko na męża łypnęła, a ten poprawił się w krześle i zdecydowanym głosem opowiada:- Najważniejsze to wszystko przed ślubem ustalić. Więc ustaliliśmy wspólnie, ze ja będę podejmował te ważne, życiowe decyzje, a zona zajmie się tymi codziennymi drobiazgami."Drwal" popatrzył na efekt swoich słów i jeszcze dodał:- Żadnej wielkiej decyzji w życiu nie musiałem podejmować. Pn maja 28, 2012 20:46 Anonim (konto usunięte) Re: Jak rozumiecie słowa:"Żony bądźcie poddane mężom"?;-) Ludzie wybierają się, bo potrafią się ze sobą dogadać, mają wspólny język, szanują się i chcą jedno dla drugiego być wsparciem w życiu. Różnie to bywa. Ja tu widzę przyjaźń z tym niepowtarzalnym akcentem seksualności i wzajemnej fascynacji. To ma być jedność ukształtowana z dwóch różnych osobowości. Ja widzę równość a nie płaszczyznę skośną, która wskazuje na podległość i poddanie. Mężczyźni lubią podejmować ostateczne decyzje i mądre kobiety o tym wiedzą. Z drugiej strony mężczyźni chcą mieć ciepły dom a to jest rola kobiet. Mój mąż żartobliwie powiada, że ktoś musi w domu rządzić a on jest fizycznym. Ja zupełnie nie znam się na tzw męskich pracach domowych i nie chcę się znać. Pn maja 28, 2012 20:52 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
Mężczyźni o tych imionach są najwierniejsi Choć wierność powinna być fundamentem związku, nie wszyscy partnerzy jej dochowują. Niektórych związków nie można zaliczyć do udanych. A udana relacja to ta, w której ludzie mogą sobie zaufać, a nie obawiać się zdrady. Przygotowaliśmy specjalne zestawienie: mężczyźni o tym imieniu są najwierniejsi. Poznaliśmy znaczenie imion i na tej podstawie wybraliśmy partnerów, których ciężko posądzić o zdradę. Ich cechy charakteru sprawiają, że można im ufać i czuć się przy nich kochaną. Na liście najwierniejszych mężczyzn znaleźli się między innymi: Michał Maciej Jan Ale spokojnie! Również panowie noszący inne imiona słyną ze swojej wierności. O kim mowa? Zobacz w naszej galerii, którzy mężczyźni są najwierniejsi - KLIKNIJ W ZDJĘCIE PONIŻEJ, BY POZNAĆ PEŁNĄ LISTĘ Zobacz także: Horoskop dzienny na poniedziałek, 14 marca. Los uśmiechnie się do Byka! Sprawdź, co cię czeka Na ile się sprawdza znaczenie imion? Drogie panie, pamiętajcie jednak, że nasz artykuł należy traktować z przymrużeniem oka. Jeśli wasz partner ma inaczej na imię, nie oznacza to od razu, że was zdradza. Imię to nie jedyny czynnik, który wpływa na to, jakim kto jest człowiekiem. Twórzcie związki z tymi, których kochacie, którzy są wam bliscy, którym ufacie i którzy was szanują. Przeczytaj koniecznie: Mężczyźni spod tych znaków są najbardziej wierni. Przy nich nie musisz obawiać się zdrady Sonda Czy Antek Królikowski to odpowiedzialny mężczyzna? Trudno ocenić, nie znam go tak dobrze Zachowuje się jak gówniarz... Tak! Dlaczego ma robić coś na siłę?!
Za pomocą - kwiecień, 30NS 2012 Abu Ibrahim Ismail Czy kiedykolwiek chciałeś móc czytać w myślach swojego męża?? Kultura zachodnia zachęca mężów i żony do rozmów i dyskusji. Jednakże, w wielu kulturach muzułmańskich, mężczyźni są wychowywani na stoickich i zaciśniętych ust. Muzułmańscy mężowie są bardzo często (nie zawsze) niechętnie rozmawiają o pewnych sprawach z żonami. Częścią problemu jest również to, że czasami trudno jest właściwie sformułować nasze myśli we właściwe słowa. Jedyną rzeczą trudniejszą niż tłumaczenie myśli na słowa jest tłumaczenie uczuć na słowa. Więc, wiele muzułmańskich mężczyzn i kobiet przechodzi przez swoje małżeństwa z bardzo małą komunikacją i nigdy tak naprawdę nie wiedząc, co myśli druga osoba. Ta krótka lista jest dla sióstr muzułmańskich z mojej publiczności. Ta lista da ci dobre wyobrażenie o niektórych rzeczach, o których myśli twój mąż, ale po prostu nie wie jak, lub chcesz, żeby ci powiedzieć. 1. Ponad wszystko, On pragnie twojego szacunku Mówiłem o tym w moim artykule „Miłość lub szacunek”: Który wolisz?”. W tym artykule, Wyjaśniłam, że kobiety chcą wiedzieć, że ich mężowie je kochają, a mężczyźni chcą wiedzieć, że ich żony ich szanują. Ważne jest, aby muzułmańskie kobiety rozumiały wartość szacunku dla mężczyzn, zwłaszcza muzułmańscy mężczyźni. w islamie, mężczyzn od najmłodszych lat uczy się, że mają być żywicielami i opiekunami swoich rodzin. Możesz sobie wyobrazić, jak frustrujące byłoby to dla mężczyzny, który stara się jak najlepiej dbać o swoją rodzinę, ożenić się z kobietą, która go nie szanuje. Może oświadczyć, że go kocha, ale bez jej szacunku, szybko się w niej zakocha. Ta idea jest przedstawiona w Koranie, gdzie Allah mówi:: Mężczyźni kierują kobietami według tego, co dał im Bóg i ile wydają ze swojego bogactwa. Więc prawe kobiety są pobożnie posłuszne, pilnowanie w [męża] brak tego, czego Bóg chciałby ich strzec. Rozdział 4, Werset 34 2. On pragnie twojej lojalności To idzie w parze z szacunkiem. Nic nie zrujnuje małżeństwa szybciej niż myśl, że twój małżonek nie jest lojalny. Pomysł, że on lub ona nie będzie trzymał się ciebie. Nie mówię o niewierności. To zwykle przychodzi na myśl, gdy ludzie mówią o lojalności w małżeństwie. Mówię o tym, że osoba, z którą zdecydowałeś się spędzić resztę życia, będzie przy tobie, kiedy naprawdę potrzebuję ich. Większość mężczyzn się do tego nie przyzna, ale potrzebujemy kobiet. I potrzebujemy twojego wsparcia. I bardzo kłopotliwe jest małżeństwo z kobietą, której może nie być w pobliżu, gdy robi się ciężko. Jeśli ciągle grozi ci rozwód, separacja lub Khula (Islamski rozwód zainicjowany przez żonę), możesz oczekiwać, że twoje małżeństwo bardzo szybko się rozpadnie. Twój mąż musi wiedzieć, że będziesz u jego boku, jeśli…: Traci pracę, a pieniądze stają się ciasne. Próbuje coś zrobić (jak założyć firmę lub wrócić do szkoły) ale to się nie udaje. Jego reputacja jest nadszarpnięta lub zaatakowany jego honor. Powinnaś być lojalna wobec swojego męża przede wszystkim poza Allahem i Jego Posłańcem (pzn). Jeśli jesteś lojalny wobec męża, niż miej pewność, że będzie lojalny wobec ciebie. 3. Chce częściej uprawiać seks Wyjdźmy na jaw. Niektóre kobiety mogą pomyśleć, że mężczyźni są z tego powodu ograniczonymi brutalami, ale taka jest prawda. Mężczyźni pragną seksu. Mężczyźni naprawdę pragną seksu. Więc kiedy dasz mu następujące wymówki: "Boli mnie głowa." "Nie czuję się dobrze." “Nie mogę poczekać do weekendu?? Naprawdę nie jestem w nastroju. Wiedz, że twój mąż pójdzie spać trochę zdenerwowany tobą, nawet jeśli tego nie pokazuje. I rób to wystarczająco często, on zacznie cię urazić. I ta niechęć będzie się narastać i może doprowadzić do tego, że będzie dla ciebie niepotrzebnie złośliwy lub straci trochę miłości. Proszę mieć na uwadze następujący hadis: Kiedy mężczyzna woła żonę do łóżka, a ona nie odpowiada, a on (mąż) spędza noc zły na nią, aniołowie przeklinają ją do rana. Bukhari i muzułmanin. Coś do przemyślenia. 4. Myśli o innych kobietach W porządku, Przede wszystkim, uspokoić się. Nie wypisuj się jeszcze z mojej listy mailingowej. Pozwól mi to wyjaśnić. Wszyscy mężczyźni myślą o innych kobietach. To nie znaczy, że cię zdradzi. To nie znaczy, że myśli o wzięciu drugiej żony. To nie znaczy, że fantazjuje o innej kobiecie. To po prostu oznacza, że wszystkie (prosty) mężczyźni, w pewnym momencie swojego życia, rozważ posiadanie innej kobiety (tj. żona). Lepiej pogodzić się z tym i zaakceptować to, niż mieć fałsz, Czyste poglądy na temat mężczyzn. Najlepszym sposobem na zwalczenie tych myśli jest zastosowanie się do rad podanych w pierwszych trzech tajemnicach: Szanuj go. Bądź mu lojalny. Daj mu fizyczną miłość, kiedy tego chce. Czy to oznacza, że nigdy nie weźmie drugiej żony, jeśli zrobisz te trzy rzeczy?? Oczywiście, że nie. Ale to podniesie twoją wartość w jego umyśle w stosunku do innej kobiety i tym bardziej niechętnie będzie szukał tych trzech rzeczy (Poszanowanie, lojalność, i seks) gdzie indziej. 5. On chce cię uszczęśliwić Jak myślisz, dlaczego mężczyźni tak ciężko pracują, aby zarobić pieniądze?? Jak myślisz, dlaczego mężczyźni są skłonni odejść z pracy i ryzykować założeniem firmy?? Jak myślisz, dlaczego mężczyźni lubią kupować prezenty dla kobiet?? Ponieważ głęboko w dół, naprawdę chcemy tylko cię uszczęśliwić. Czasami coś schrzanimy i zapomnimy o naszej rocznicy. Ale naprawdę wolelibyśmy o tym pamiętać, ponieważ wiemy, że to cię uszczęśliwi. Więc kiedy mąż kupi ci prezent, Zaakceptuj to, radujcie się tym, dziękuję mu obficie, i używaj go tak często, jak to możliwe. Jeśli kupi ci biżuterię, noś go. Jeśli kupi ci nowy smartfon, Użyj tego. Jeśli kupi ci samochód, prowadź to. I nie spiesz się z narzekaniem na rzeczy, których nie robi dobrze. Bo wtedy zacznie czuć, że nie szanujesz (znowu to słowo) rzeczy, które robi dla ciebie. 6. Jeśli go szturchasz, Może być lepszym muzułmaninem Nikt nie jest doskonały. Być może twój mąż nie jest muzułmańskim uczonym. Być może nie jest najlepszym muzułmaninem na świecie. Możesz go szturchnąć, żeby był lepszy. Ale nie możesz go zmusić. Rób małe rzeczy, aby skłonić go do poprawy swojego islamu. Zaoferuj, że go obudzisz na Salaatul Fajr. Zachęć go, aby zrobił Salaah w Masjid. Powiedz mu, o ile ładniej by wyglądał, gdyby zapuścił brodę. To wymaga przemyślanych słów, delikatny dotyk, i ostrożne działanie. Nikt nie lubi być głoszony. Ale jeśli zrobisz to dobrze, dostaniesz podwójną nagrodę: Nagroda, jaką daje życie z prawym mężem. A nagroda w następnym życiu za zachęcanie męża do prawdy. Z wyjątkiem tych, którzy uwierzyli i czynili dobre uczynki oraz radzili sobie nawzajem w prawdzie i doradzali sobie nawzajem 103, Werset 3 7. On cię kocha, Nawet jeśli nie zawsze to pokazuje ja wiem, ten może być trochę trudny do przełknięcia. Ale to prawda (zwykle). Mężczyźni po prostu nie są tak dobrzy w okazywaniu emocji (chyba że mówimy o sporcie lub polityce). Nie dość często mówimy naszym żonom „Kocham Cię”. Nie jesteśmy idealni. I ciągle porównując nas do proroka Mahometa (pzn) nie pomaga. Oczywiście, mamy go naśladować (pzn) tyle, ile możemy. A dla większości z nas, robimy co w naszej mocy. Ale po prostu nie możemy traktować cię tak samo jak on (pzn) leczył swoje żony. podobnie, to niesprawiedliwe, aby mężczyźni spodziewali się, że ich żony będą zachowywać się jak Aisha (NA ZEWNĄTRZ) i jego inne żony (NA ZEWNĄTRZ) zrobił. Tylko dlatego, że twój mąż nie traktuje cię w taki sposób (myślisz) prorok (pzn) leczył swoje żony, nie oznacza, że twój mąż cię nie kocha. To po prostu oznacza, że jest człowiekiem. Bardzo ważne jest, abyś to zrozumiał. Jeśli robi co w jego mocy, aby się tobą opiekować. Jeśli cię nie znęca lub nie śpi w pobliżu. Jeśli szczerze stara się rozwiązać Twoje problemy i pomaga Ci najlepiej, jak potrafi. Więc są szanse, że cię kocha. Dużo. Teraz podejdź sprzed telewizora i zrób mi kanapkę. ŻARTUJĘ! ________________________________________ Źródło :
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2011-02-05 10:22:04 Ostatnio edytowany przez dellafi (2011-02-05 12:07:26) dellafi Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 84 Temat: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć?Ciekawa jestem waszego zdania na ten temat .JA osobiście uważam , że szacunek należy się każdej osobie, niezależnie od punktu w jakim się znajduje na mapie swojego rozwoju. Widzę ,że nikt nie ma zdania 2 Odpowiedź przez mariposa 2011-02-05 12:31:05 Ostatnio edytowany przez mariposa (2011-02-05 12:33:14) mariposa Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-07 Posty: 90 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Moim zdaniem bezwzględny szacunek należy się każdemu jak się kredyt z szacunku przyznany z niego korzystać jak z bezzwrotnej pożyczki do osiągnięcia dojrzałości. Gdy zaczynamy życie na własny rachunek, to nadal należy nam się ten sam szacunek. Ale zaczyna to działać na innych od tego kredytu bezzwrotnego są odcinane kupony. Musimy się starać, aby nie stracić tego co dostaliśmy niejako obligatoryjnie. Każde postępowanie jest oceniane przez otoczenie w kontekście dobra i zła. Każde zło skutkuje obcięciem naszych zasobów szacunku. I nie dostaniemy już nic za darmo, żeby odrobić to co straciliśmy trzeba jak stracimy wszystko to już nam się nic nie należy. Głupich nie sieją, sami się przychodzi wraz z utratą złudzeń. George Santayana. 3 Odpowiedź przez Kami90 2011-02-05 12:42:34 Kami90 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-13 Posty: 8,007 Wiek: 24,5 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Ja uważam że każdy jest obdarowany od początku pewnym bagażem szacunku i zaufania... i tak szacunek nam się od świata ludzi należy, ale aby inny darzyli nas nim do końca życia, w ciągu naszych doświadczeń, trzeba ten szacunek ciągle i ciągle wypracowywać, bo łatwo go stracić....Jak dorośli ludzie rozpoznajemy dobro i zło, tak więc powinniśmy zdawać sobie sprawę że im więcej zła wyrządzamy tym mnij szacunku otrzymamy, a może nawet tym mnij nam się go "Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,choć różnimy się od siebiejak dwie krople czystej wody." W. Szymborska 4 Odpowiedź przez dellafi 2011-02-05 13:04:22 dellafi Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 84 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć?Dam przykład. Żona kolegi (bawidamek- mało powiedziane),czuje że ją zdradza ale niestety jest "ślepa" i zaprzyjaźnia się z kochanka swojego męża. Oczywiście jako kobieta mądra i "szanująca Siebie " wywala numer babie popalić (spiskuje ze swoją szwagierką żeby TA namówiła swojego chłopaka a szefa mężulka i domniemanej kochanki (czyli mnie) ,żeby ją zwolnił z pracy).Potem oczywiście dumna z siebie i obgaduje MNIE ze swoją przyjaciółeczką jaka to ja jestem pytanie czy powinnam dalej Ją szanować , szanować jej uczucia czy już nie? 5 Odpowiedź przez mariposa 2011-02-05 13:36:58 mariposa Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-07 Posty: 90 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Piszesz, domniemanej to zakładam że nie jesteś kochanką.\Musisz zdawać sobie sprawę że Ona podejrzewa Cię o romans z jej mężem, a wtedy kobieta nie mysli bym porozmawiała otwarcie z tą kobietą i nie będziesz miała dylematów. l Głupich nie sieją, sami się przychodzi wraz z utratą złudzeń. George Santayana. 6 Odpowiedź przez dellafi 2011-02-05 13:54:36 Ostatnio edytowany przez dellafi (2011-02-05 13:56:07) dellafi Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 84 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? mariposa napisał/a:Piszesz, domniemanej to zakładam że nie jesteś kochanką.\Musisz zdawać sobie sprawę że Ona podejrzewa Cię o romans z jej mężem, Ja bym porozmawiała otwarcie z tą kobietą i nie będziesz miała dylematów. lJa dylematu nie mam , bo z mojego punktu widzenia dalej na szacunek zasługuje ,nie na podziw czy coś ale na szacunek patrząc z twojego punktu "Każde zło skutkuje obcięciem naszych zasobów szacunku."to potencjalne zło (wyrzucenie z pracy, gdybym to ja byla nowym pracownikiem a szef mnie nie znał) , było by powodem do OBCIĘCIA tych zasobów szacunku do Niej .Ciekawa sprawa z tym" a wtedy kobieta nie mysli logicznie." kochanki też logicznie nie myślą , Tylko kierują się emocjami 7 Odpowiedź przez Zazdrosc 2011-02-05 15:48:21 Zazdrosc Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-04 Posty: 2,143 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Uwazam, ze kazdego nalezy szanowac. Szacunek jednak nie jest rownonaczny z autorytetem. Sh-bam 8 Odpowiedź przez niekochana72 2011-02-05 16:09:59 niekochana72 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-10 Posty: 6,862 Wiek: 40 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Heh... trudny temat dla DDA. Powiem tak - uważam, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Postępowaniem, a nie słowami. Szacunku nikt nam nie może odebrać oprócz nas samych. Mój ojciec swoim postępowaniem pozbawił się szacunku juz wiele, wiele lat temu. Nie ma między nami prawdziwej więzi ojciec-córka z oczywistych uważam, że jego zachowanie nie upoważnia mnie do okazywania mu braku szacunku. Bo to świadczy już o mnie jako człowieku, prawda? Już kiedys pisałam, że nieraz największą oznaką szacunku i miłości do drugiego człowieka jest odejście od niego. Pozwolenie mu żyć, tak jak on chce. I tak właśnie powinna zrobić moja mama. Powinna odejść - dla swojego i naszego spokoju. Pozwolić mu zadecydować, co jest dla niego najważniejsze. My, czy alkohol. A pomijając moje prywatne wynurzenia uważam, że okazywanie braku szacunku jest po prostu SŁABE. Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek. 9 Odpowiedź przez Lupus 2011-02-05 16:55:25 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-02-05 16:56:58) Lupus Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-15 Posty: 1,202 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć?NiekochanaNie okazywanie braku szacunku i okazywanie szacunku, to wcale nie to samo. To drugie jest dalej idące. Mogę kogoś nie szanować, ale z grzeczności tego nie na szacunek sobie trzeba zasłużyć. No sorki, ale nie będę szanował jakiejś szuji tylko i wyłącznie z tego powodu, że się przypadkiem jako Homo sapiens urodziła. 10 Odpowiedź przez Alutka131 2011-02-05 17:05:37 Alutka131 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-20 Posty: 417 Wiek: 37 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? niekochana72 napisał/a:Heh... trudny temat dla DDA. Powiem tak - uważam, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Postępowaniem, a nie słowami. Szacunku nikt nam nie może odebrać oprócz nas samych. Mój ojciec swoim postępowaniem pozbawił się szacunku juz wiele, wiele lat temu. Nie ma między nami prawdziwej więzi ojciec-córka z oczywistych uważam, że jego zachowanie nie upoważnia mnie do okazywania mu braku szacunku. Bo to świadczy już o mnie jako człowieku, prawda? Już kiedys pisałam, że nieraz największą oznaką szacunku i miłości do drugiego człowieka jest odejście od niego. Pozwolenie mu żyć, tak jak on chce. I tak właśnie powinna zrobić moja mama. Powinna odejść - dla swojego i naszego spokoju. Pozwolić mu zadecydować, co jest dla niego najważniejsze. My, czy alkohol. A pomijając moje prywatne wynurzenia uważam, że okazywanie braku szacunku jest po prostu się. uważam wprawdzie, iż od momentu narodzin każdej istocie należy się szacunek, człowiekowi także, ale nie należy tego mylić z autorytetem. prawdziwy szacunek zdobywa się czynami i postępowaniem.... Jestem sobą. I tego się trzymam:-) 11 Odpowiedź przez dellafi 2011-02-05 17:12:23 dellafi Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 84 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Lupus napisał/a:NiekochanaNie okazywanie braku szacunku i okazywanie szacunku, to wcale nie to samo. To drugie jest dalej idące. Mogę kogoś nie szanować, ale z grzeczności tego nie na szacunek sobie trzeba zasłużyć. No sorki, ale nie będę szanował jakiejś szuji tylko i wyłącznie z tego powodu, że się przypadkiem jako Homo sapiens ale pojechałeś po bandzie he,he 12 Odpowiedź przez niekochana72 2011-02-05 17:16:07 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-02-05 17:17:33) niekochana72 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-10 Posty: 6,862 Wiek: 40 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Lupus napisał/a:NiekochanaNie okazywanie braku szacunku i okazywanie szacunku, to wcale nie to samo. To drugie jest dalej idące. Mogę kogoś nie szanować, ale z grzeczności tego nie na szacunek sobie trzeba zasłużyć. No sorki, ale nie będę szanował jakiejś szuji tylko i wyłącznie z tego powodu, że się przypadkiem jako Homo sapiens ja to właśnie napisałam Nie okazuję ojcu braku szacunku. Tyle mogę, bez poczucia niesprawiedliwości zrobić. Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek. 13 Odpowiedź przez Koliber 2011-02-05 17:29:04 Koliber Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-12-29 Posty: 2,458 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? mysle, ze każdemu sie nalezy szacunek... Takie buty z cholewami... 14 Odpowiedź przez dellafi 2011-02-05 17:52:20 dellafi Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 84 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć?"Jestem jakaś nie mądrata, nie wiedziałam co to tata"Wytłumaczcie mi to, jeżeli większość uważa że wszystkim należy sie szacunek , to dlaczego mężowie nie szanują żon 15 Odpowiedź przez niekochana72 2011-02-05 18:00:54 niekochana72 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-10 Posty: 6,862 Wiek: 40 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? dellafi napisał/a:"Jestem jakaś nie mądrata, nie wiedziałam co to tata"Wytłumaczcie mi to, jeżeli większość uważa że wszystkim należy sie szacunek , to dlaczego mężowie nie szanują żonBo ci "oni" tak nie uważają. Ale zapewne uważają, że im należy się szacunek. Za to że w ogóle istnieją. Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek. 16 Odpowiedź przez dellafi 2011-02-07 03:00:55 dellafi Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 84 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć?Zastanawiam się tak nad znaczeniem słowa szacunek .Szacunek -jako okazywanie podziwu dla drugiego człowieka . OK Trzeba zasłużyć .Szacunek jako uznawanie prawa drugiego człowieka .- do dobrego imienia - nietykalności cielesnej - do posiadania własnych przekonań itd - błędów itd jest niezbywalne . 17 Odpowiedź przez fammefatale 2011-02-08 20:03:08 fammefatale Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-01 Posty: 1,709 Wiek: 26 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Hm,szacunek należy się każdemu,jednak to od nas w dużej mierze zależy,co z nim szanujemy siebie i innych,myślę,że nas też uszanują,jeśli nie,to my też nie mamy co oczekiwać tego szacunku od kogoś. ?-my only love 18 Odpowiedź przez Smołka 2011-02-12 14:06:25 Smołka Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-31 Posty: 253 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? A mi się wydaje, że zasłużyć to sobie trzeba na brak niestety czasem można sobie na brak szacunku zasłużyć z byt wielkim sercem, naiwnością, ufnością. Wydawałoby się pozytywne cechy, a jednak.. Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada. 19 Odpowiedź przez nell999 2011-02-13 04:46:48 nell999 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zawód: biurwa ;) Zarejestrowany: 2010-06-21 Posty: 366 Wiek: 29 Odp: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć? A ja uwazam ze nic nie dostaje sie w zyciu za darmo - tym bardziej szacunku...Jesli nie pokazesz ze na niego zaslugujesz - to po piesni... Scientists have finally discovered what is wrong with the male brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
dlaczego mężowie nie szanują żon