najbardziej umięśnione dziecko świata

Dziecko zapiera dech w piersiach. Córkę tej pary okrzyknięto najpiękniejszą dziewczynką świata. Dziecko zapiera dech w piersiach. Córka tej pary została okrzyknięta „najpiękniejszym dzieckiem świata”. Niesamowite, mama dziewczynki pochodzi z Rosji, a tata z Nigerii. Zdjęcia dziecka powalają na kolana. Rosyjska modelka Kseniya Teraz rzuca sport. "Ma już tego dość". Uznany za najsilniejsze dziecko świata, w wieku 5 lat pobił rekord Guinnessa. Teraz rzuca sport. "Ma już tego dość". Ewa Rąbek 06.07.2022 08:55. Giuliano Stroe zaczął swoją przygodę ze sportem w wieku dwóch lat. Jako pięciolatek trafił do Księgi Rekordów Guinnessa. Wraz z bratem trenował Żabowate (Ranidae) Żabowate. (Ranidae) Żabowate, żaby właściwe (Ranidae) – rodzina z rzędu płazów bezogonowych (Anura), obejmująca ok. 400 gatunków. Występowanie i środowisko życia. Żabowate występują na całej kuli ziemskiej z wyjątkiem Antarktyki, płd. części Ameryki Południowej, środkowej i południowej Australii Najsilniejsze dziecko świata nie chce dłużej walczyć Giuliano jest wściekły, ale nie na boks, a na cały system, który otacza boks w naszym kraju. Najbardziej denerwuje go to, jak jest Tej pani chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Tori Spelling, a właściwie Victoria Davey Spelling jest bardzo obecna w mediach. W latach 90-tych występowała w serialu młodzieżowym Beverly Frau Mit Hund Sucht Mann Mit Herz Besetzung. Co roku odbywają się wybory najprzystojniejszego mężczyzny w naszym kraju. Tym razem Misterem Polski został Jakub Kowalewski. Zobaczcie, jak się prezentuje. Choć mówi się, że o gustach się nie dyskutuje, są tacy mężczyźni, którzy podobają się większości kobiet. To właśnie oni zazwyczaj startują w konkursie na Mistera Polski. W ostatnich tego typu wyborach wyłoniono najprzystojniejszego Polaka 2020 roku. Jury jednogłośnie stwierdziło, że na ten tytuł najbardziej zasłużył Jakub Kowalewski. Sami zobaczcie, jak wygląda i czym zajmuje się nowy Mister także: 31-letni Szwed okrzyknięty najprzystojniejszym mężczyzną 2021 roku. Zasługuje na ten tytuł?Najprzystojniejszy mężczyzna w Polsce 2020. Oto nowy Mister PolskiWybory Mistera Polski odbyły się 7 czerwca. Dzięki nim wiemy już, kto został najprzystojniejszym mężczyzną w naszym kraju. Zobacz także 10 Okazuje się, że ten tytuł powędrował do Jakuba Kowalewskiego. Mężczyzna pokonał aż 23 innych kandydatów. Patrząc na jego zdjęcia na Instagramie, trudno się przykłada dużą wagę do swojego wyglądu. Ma umięśnione ciało, idealnie przystrzyżony zarost i zawsze ułożone włosy. Zwraca także uwagę na to, w co się szafie Mistera Polski przeważają casualowe ubrania. Choć zazwyczaj stawia na dopasowane t-shirty, od czasu do czasu można go zobaczyć także w marynarce i koszuli. Sami zobaczcie, jak prezentuje się Jakub Kowalewski. A czym się zajmuje? O tym przeczytacie poniżej. Zobacz także: Zostali okrzyknięci najprzystojniejszymi bliźniakami na świecie. Poznajcie Ethana i Graysona Kim jest Jakub Kowalewski? Jakub Kowalewski ma 26 lat i pochodzi ze Szczecinka. Zajmuje się modelingiem, ale jego pasjami są także treningi i podróże. Kuba jest bardzo aktywny na Instagramie. Jego profil zaobserwowało już prawie 16 tysięcy użytkowników. Wśród jego obserwatorów przeważają oczywiście kobiety. Zobacz także: Oto najprzystojniejszy weterynarz na świecie. Kto jest słodszy? On czy jego podopieczni? Oto 10 najseksowniejszych mężczyzn 2020 roku według Dodalibyście kogoś jeszcze do tej listy? Galeria Oto najseksowniejsi faceci 2020 roku. Nie chodzi tylko o ich wygląd Psy umięśnione Top 10 najbardziej umięśnionych ras psów . Zobacz 10 najlepszych umięśnionych ras psów . Muskularne psy są bardzo popularne i nic dziwnego , wyglądają świetnie . Rasy psów z dużymi mięśniami wyglądają niebanalnie i majestatycznie . Wiele osób lubi je nie tylko za wygląd, ale także za niebanalne i przyjazne zachowanie . Oto lista 10 najbardziej umięśnionych ras psów. 10. Rottweiler – psy umięśnione9. Mastiff argentyński – psy umięśnione8. Doberman – psy umięśnione7. Cane corso – psy umięśnione6. Buldog angielski5. Boxer4. American Staffordshire Terrier3. Amerykański Pit Bull Terier2. Bully Whippet1. American Bully 10. Rottweiler – psy umięśnione Rottweiler to rasa psów uznana przez FCI w Grupie 2 (Pinczery, Beardy, Molosy i Szwajcarskie Psy Górskie), Sekcja 2 (Molosy) pod numerem 147. Jest to jedna z najstarszych ras psów. Rasa ta wywodzi się z Niemiec, ale jej przodkami są łacińskie molosy. Jest to duża i silna rasa o mocnym szkielecie i standardowym czarno-białym umaszczeniu. 9. Mastiff argentyński – psy umięśnione Mastif argentyński ze swoimi 62 – 68 cm w kłębie należy do dużych psów. On ma białą krótką sierść pokrywającą potężne, zwinne, dobrze umięśnione ciało ujawniające siłę i atletyzm. Ma masywną głowę z wywiniętymi uszami, które dawniej były kopulaste. Tak ma nisko osadzony, stosunkowo krótki ogon. Białe umaszczenie jest typową cechą rasy i powstało w wyniku celowej hodowli, przy czym hodowcy od początku dbali o dobrą pigmentację nosa, oczu i skóry. Dziś rzadko spotyka się niebieskie oczy czy różowy nos. Biały kolor miał za zadanie odróżnić psy od zwierzyny, aby uniknąć niechcianego zabicia psa. Mastiff argentyński jest rasą inteligentną, niezależną i nieco upartą. Wymaga bliskiego kontaktu z rodziną. Pierwotnie rasa myśliwska, w lesie nie odżegnuje się od swoich instynktów łowieckich. Jest to pies dominujący, co może się objawiać zwłaszcza w jego relacjach z innymi psami, jeśli AD jest niewłaściwie traktowany. 8. Doberman – psy umięśnione Doberman jest krótkowłosą dużą rasą, charakteryzującą się dużą dynamiką i energią. Występuje w dwóch wariantach kolorystycznych – czarnym i opalonym oraz brązowym i opalonym, ale istnieją też inne kolory, które nie są oficjalnie uznawane przez FCI, którego standardy są uznawane w większości krajów świata. W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej uznaje się na przykład wariant niebieski lub wariant isabella (kremowo-biały). 7. Cane corso – psy umięśnione Cane Corso to starożytna rasa psów, pojawiająca się również na muralach ze starożytności. Obrazy te pojawiają się na terenie dzisiejszego Rzymu, dlatego też Włochy są prawdopodobnie krajem pochodzenia tej rasy. Przodkowie, dokładny rok czy wiek hodowli nie są znane. Wykorzystywany był do walk na arenach z innymi psami, niedźwiedziami czy bykami; służył też jako rasa stróżująca. W XIX wieku, kiedy zmienił się system rolnictwa i hodowli, psy te przestały być potrzebne i rasa ta prawie wyginęła. Niewielka populacja przetrwała w południowych Włoszech na terenach Puglii, Sannio i Lucanii, gdzie została zauważona w 1973 roku przez profesora Francesco Ballottę i doktora Antonio Morsianiego. W 1978 roku rozpoczęto realizację programu odbudowy rasy. Udało się zebrać 19 osobników, z których uratowano psa rasy włoski corso. W 1983 roku został opracowany pierwszy wzorzec rasy. W 2007 roku została uznana przez FCI. Pierwsze psy trafiły do Czech w 1996 roku, a już w 2000 roku powstał klub hodowców, bo w ciągu tych czterech lat liczba psów osiągnęła 200 sztuk. 6. Buldog angielski Psy umięśnione. Buldog znany również jako Buldog angielski lub Buldog brytyjski, to średniej wielkości rasa psów. Jest to muskularny, krępy pies o pomarszczonej twarzy i wydatnym, wciśniętym nosie. Nad rejestrami hodowlanymi czuwają Kennel Club (Wielka Brytania), American Kennel Club (USA) i United Kennel Club (USA). Buldogi to popularne zwierzęta domowe; według American Kennel Club były piątą najpopularniejszą rasą czystej krwi w USA w 2017 roku. 5. Boxer Pierwotnie boksery miały przekłute uszy i ogon, ale od 2002 roku jest to zabronione ustawą nr 488/2002 Dz. U. Obecnie boksery mają mniejsze uszy, które pasują do policzków. Jest to pies o kwadratowej ramie z bardzo głęboką klatką piersiową. Płaszcz jest krótki i ściśle przylegający, koloru żółtego lub pręgowanego z czarną maską. Dopuszczalne są białe oznaczenia, ale nie więcej niż jedna trzecia powierzchni ciała. 4. American Staffordshire Terrier Psy umięśnione. American Staffordshire Terrier to rasa psów, której przodkowie wywodzą się z buldogów angielskich i terierów. Z ich krzyżowania powstał jego najbliższy krewny – amerykański Pit Bull Terrier i angielski Staffordshire Bull Terrier. Staffordshire Bull Terrier przybył do Ameryki z Anglii wraz z angielskimi imigrantami gdzieś w XIX wieku. 3. Amerykański Pit Bull Terier Psy umięśnione. Pit bulle zostały wyhodowane tylko po to, by atakować psa, nigdy człowieka. Właściwie należy zauważyć, że pit bull terriery miały kontakt z obcymi ludźmi podczas organizowanych walk, więc atakowanie człowieka było i jest niedopuszczalne. Jego złe imię i histeria wokół niego jest tak naprawdę wytworem mediów. Psy stróżujące 10 najlepszych ras do stróżowania 2. Bully Whippet Bully Whippet Rasa Whippet wywodzi się z XIX wieku, głównie z myślą o wyścigach psów. Mutacje genetyczne, które pojawiają się u niektórych Whippetów, powodują podwojenie ich masy mięśniowej. Te umięśnione psy nazywają się Bully Whippets i są całkowicie zdrowe. Jedynym minusem jest to, że czasem dostają skurczów w ramionach i udach. Mimo to te niesamowicie umięśnione psy zajmują drugie miejsce na liście najbardziej umięśnionych psów na świecie. Bully Whippets ważą 6-20 kg i mają 44-50 cm wzrostu. Psy umięśnione. 1. American Bully Lata hodowli pozwoliły stworzyć zupełnie nową rasę American bully,która wyróżnia się inteligencją, imponującym wyglądem i odwagą. Towarzyski, nieagresywny przyjaciel rodziny znany z wyjątkowej tolerancji wobec dzieci. Rasa ta jest uznawana przez kilka stowarzyszeń takich jak ABKC, EBKC. Najmniejszy pies świata. Najmniejszy pies na świecie to nikt inny jak Chichava . Zobacz najmniejsze psy na świecie. Oto 12 najlepszych najmniejszych ras psów na świecie: Najmniejszy pies na świecie 1. Chihuahua2. Gryfon brukselski3. Pomorski4. Pinczer małpi (Affenpinscher)Najmniejszy pies na świecie 5. Papillon6. Yorkshire TerierNajmniejszy pies na świecie 7. Rosyjska zabawka8. Amerykański toy fox terrierNajmniejszy pies na świecie 9. Spaniel japoński10. Chiński pies herbowy11. Pinczer karłowatyNajmniejszy pies na świecie 12. King Charles spaniel Najmniejszy pies na świecie 1. Chihuahua Chihuahuas są popularnymi psami i. Jest tylko jedna rasa Chihuahua, ale odmiany w obrębie rasy są niesamowite. Te małe psy mogą mieć zarówno długie, jak i krótkie włosy , różne kolory sierści, a nawet dwa różne kształty głowy (głowa w kształcie jabłka lub głowa w kształcie jelenia. poważnie). Ważą około 1,8 kg do 2,6 kg i mają tylko 15 cm do 25 cm wysokości. Chihuahuas są psami niewymagającymi, jeśli chodzi o pielęgnację, ale mogą być bardzo wymagające, jeśli chodzi o szkolenie. Z reguły są oddane jednej osobie i stają się opiekuńcze, przez co mieszkanie w domu z dziećmi może być wyzwaniem. To nie znaczy, że Chihuahuas nie może zrobić wspaniałe psy rodzinne, ale osobowość psa cierpliwość i szkolenie rodziny są ważne czynniki. Jeśli szukasz najmniejszej z ras psów, to jest to właśnie to. Chihuahua jest uznawany za najmniejszego z nich wszystkich. Jednak istnieje o wiele więcej małych ras psów, które mają swoje własne niesamowite cechy, więc nie przestawaj przeglądać. 2. Gryfon brukselski Griffon brukselski ma uroczy wygląd. Ta niezwykła rasa wywodzi się z Brukseli w Belgii, stąd nazwa Brussels Griffon. Długonogi, krótkowłosy pies został pierwotnie wyhodowany jako terier w stajniach polujących na gryzonie. Dziś jednak tworzą przyciągające wzrok zwierzęta domowe. Psy te mają 17-20 cm wzrostu i ważą 3-5 kg. Mają dwa typy płaszcza, długi lub krótki , i kilka różnych kolorów płaszcza. Rasa ta ma tendencję do wiązania się z jedną osobą i nie lubi przebywać w pobliżu dzieci. Jednak na ogół dobrze dogadują się z innymi zwierzętami w gospodarstwie domowym, dlatego mogą być świetnym pupilem w domu z innymi zwierzętami. Chociaż lubią się włóczyć i uwielbiają się bawić. Są inteligentne, ale mogą być wrażliwe, a także uparte, jak wiele ras terierów, dlatego potrzebują cierpliwego trenera. 3. Pomorski Ta spunky little fuzz ball jest rasą typu spitz i z pewnością również popularnym zwierzęciem domowym. Mają od 12 do 27 cm wielkości i ważą zaledwie od 1,8 do 3,6 kg. Innymi słowy, jeśli niektóre „Pomeranians” wyglądają na duże, ich futro i osobowość wypełnia pies świata . Futro jest właściwie jedną z ich cech definiujących. Pomorzany mają najwięcej kolorów sierści ze wszystkich ras psów, z 18 kolorami, od zwykłej opalenizny do bieli, czerni i wszystkiego pomiędzy. Mają różne kombinacje kolorów, a nawet mogą być nakrapiane lub pręgowane. Ich gruby płaszcz jest w rzeczywistości podwójny, z miękkim, gęstym, krótkim podszerstkiem i długim, prostym i szorstkim płaszczem zewnętrznym. Pielęgnacja jest koniecznością dla tych psów, w tym trymowanie sierści co kilka miesięcy. A Pomimo całej pielęgnacji, jakiej potrzebują, ich czujne i ekstrawertyczne osobowości sprawiają, że dobrze nadają się do pracy. Są to małe pieski i można je łatwo wyszkolić. Rasa ta może być terytorialna i wykształcić nawyki nadmiernego szczekania lub agresji wobec innych psów. Osoba, która potrafi pracować z asertywną i pewną siebie naturą tych kochających psów, szybko znajdzie oddanego przyjaciela. 4. Pinczer małpi (Affenpinscher) Jeśli gryfon brukselski był dla Ciebie nową rasą, zgadujemy, że o tej również nie słyszałeś. Pinczer małpi ma podobny wygląd do gryfona brukselskiego i wywodzi się z Niemiec, gdzie wypełniał rolę eksterminatora w kuchniach i stajniach. Rasa ta jest pełna osobowości i oddania. Afenpinscher ma 22 do 30 cm wysokości i waży około 3 do 6 kg . Jednak nie pozwól, aby mały rozmiar cię oszukał. Psy te są aktywne w domu i uwielbiają codzienne spacery. Są ciekawskie i figlarne, ale też uparte i ochronne. Ponieważ mają szorstką osobowość, potrzebują szkolenia i najlepiej reagują na metody pozytywnego wzmocnienia. Są nieustraszone i nieco terytorialne, więc nie rozwijają się w domach z dziećmi. Najmniejszy pies na świecie 5. Papillon Papillon to „impreza w małym opakowaniu”. Jeśli chodzi o uszy, to Papillon jest prawdopodobnie odpowiednim psem dla Ciebie. Nazwa dla tej rasy jest idealna, gdyż oznacza „motyl bez uszu”. Normalnie uszy są wyprostowane, ale niektóre papillony mają uszy opadające. Papillony mają od 20 do 30 cm wysokości i ważą od 3 do 5 kg. Słyszeliście o rasach, które mają problemy z dziećmi i obcymi; papillon stoi w kontraście. Rasa ta jest przyjazna i pewna siebie, a jeśli jest odpowiednio uspołeczniona, dobrze dogaduje się z dziećmi, obcymi i innymi zwierzętami domowymi. Znane jako wspaniałe zwierzęta do towarzystwa, Papillons są bardzo energiczne i inteligentne, a zatem rozwijają się z właścicielami, którzy chcą zaangażować ich szybkość i spryt. Najmniejszy pies świata : Top 12 najmniejszych psów na świecie. 6. Yorkshire Terier Yorkshire Terrier jest dobrze znaną rasą. Zaczęli jako łapacze myszy i szczurów w Yorkshire w Anglii, ale stopniowo stali się bardzo popularnym zwierzęciem domowym. W rzeczywistości jest to szósta najpopularniejsza rasa psów. Yorkshire Terrier ma od 15 do 22 cm wysokości i powinien ważyć mniej niż 3 kg, choć niektóre mogą być nieco większe. Są również znane ze swoich długich, luksusowych płaszczy, które są uważane za hipoalergiczne. Ale oczywiście, pielęgnacja tych długowłosych psów jest nadal pies świata : Top 12 najmniejszych psów na świecie . Yorkshire Terrier jest psem wychodzącym i lubi szkolenie. Nie jest to jednak pies szczególnie wysokoenergetyczny. Jest idealny dla kogoś, kto lubi długie spacery, a potem lubi się przytulać na kanapie. Jak wiele ras z terierami, nieszczególnie lubią dzieci i mogą być wokalne. Ale z odpowiednią ilością socjalizacji i szkolenia, mogą być przyjaznymi i dobrze dostosowanymi psami. Najmniejszy pies na świecie 7. Rosyjska zabawka Jeśli nie słyszeliście wcześniej o tej rasie, nie będziemy zaskoczeni. Ten senny mały pies był prawie całkowicie nieznany poza Rosją, krajem swojego pochodzenia, aż do lat 90. Rosyjski Toy jest podobnej wielkości co Chihuahua, ma 17-27 cm i waży 0,9-2,6 kg. Przypomina również Chihuahua w tym, że rasa ta ma dwie odmiany sierści, krótką i długą. A może ze swoimi dużymi uszami będzie przypominał Ci Papillona . Rosyjski Toy został wyhodowany jako pies stróżujący i dlatego może być dość wokalny. Są lojalnymi, zabawnymi członkami rodziny, w tym dzieci, i korzystają z aktywnego gospodarstwa domowego, które traktuje tę rasę jako psa, a nie zabawkę. Są to pogodne psy, które lubią szkolenie. 8. Amerykański toy fox terrier Te energiczne psy mają 21-28 cm wzrostu i ważą od 1,5-4 kg. Szybki, zwinny, odważny i inteligentny, Fox Terrier jest doskonały dla kogoś, kto chce aktywnego i wyszkolonego psa, wystarczająco małego, aby mieszkać w mieszkaniu. Doskonały do wszystkiego, od agility do wędrówek (na smyczy, ponieważ są to teriery o bardzo wysokiej drapieżności), Fox Terrier uwielbia się bawić, odkrywać i uczyć. Pozostają aktywne do późnej starości. Najmniejszy pies na świecie 9. Spaniel japoński Ta bardzo stara rasa psów istnieje już od ponad tysiąca lat. Ma długą historię bycia psem towarzyszącym i pokazuje to w swojej przyjaznej i radosnej naturze. Jest to doskonały lapdog o wzroście 20-27 cm i wadze 1,3-7 kg. Jeśli zastanawiasz się nad psem, a bardzo lubisz koty, to prawdopodobnie jest to rasa odpowiednia dla Ciebie. Rasa ta ma postać kota, ma tendencję do wskakiwania wysoko na meble, aby mieć dobry widok na pokój, a nawet ma tendencję do mycia twarzy łapami. Spaniel japoński jest psem kochającym rodzinę i nieco powściągliwym wobec obcych, ale wciąż przyjaznym. Są znane z tego, że kształtują swoją osobowość wokół swoich właścicieli – są słodkimi psami ze spokojnym właścicielem i figlarnymi z aktywnym właścicielem. Pies ten lubi też uczyć się nowych, ciekawych sztuczek, a podczas szkolenia rozwija się na urozmaicenie. Ogólnie rzecz biorąc, rasa ta jest komicznym i popularnym towarzyszem. 10. Chiński pies herbowy Ta mała rasa psów może być jedną z najbardziej znanych ras psów ze wszystkich. Chiński pies herbowy ma około 28 do 30 cm wzrostu i waży 5 do 6 kg. Wiele psów tej rasy jest pozbawionych włosów, z wyjątkiem głowy i nóg oraz kępki włosów na ogonie. Jednak u niektórych psów istnieje gen recesywny, który powoduje, że mają one pełną sierść. Chiński pies herbowy może być wysportowany, ale jest to rasa o niskiej energii, która z przyjemnością spędzi dzień zwinięta w łóżku obok ciebie. Nazywane są „psem na rzepy” w tym, że intensywnie wiążą się ze swoim właścicielem i trzymają się go tak mocno, jak to tylko możliwe . Są to psy bardzo towarzyskie. Potrzebują miłości i często sweterka. To powiedziawszy, prawdopodobnie nigdy nie przestaniesz cieszyć się romansowaniem i zabawą z tym psem. 11. Pinczer karłowaty Kochasz wygląd dobermana, ale potrzebujesz psa, który zmieści się w małym mieszkaniu? Poznajcie pinczera karłowatego. Jest to dość stara rasa pochodząca z Niemiec. Rasa pochodzi z mieszanki jamnika i włoskiego greyhounda, ma 25-30 cm wzrostu i waży 4-5 kg. Mają mocną budowę, która pasuje do ich asertywnej osobowości. To sportowe i energiczne psy dla aktywnych dorosłych. Najmniejszy pies na świecie. A także dla dorosłych, którzy lubią bawić się w chowanego, ponieważ ta rasa jest znana z tego, że jest artystą ucieczki. Jeśli nie uciekają, lubią pełnić rolę psa stróżującego i ostrzegać właścicieli przed ewentualnym intruzem. Dlaczego pies dyszy , problem z oddychaniem. Najmniejszy pies na świecie 12. King Charles spaniel To King Charles Spaniel nie należy mylić z Gavalier Spaniel King Charles. King Charles Spaniel jest mniejszy od swojego nowszego odpowiednika, stoi na wysokości 25-27 cm i waży 4-6 kg. Te długowłose piękności są słodkimi i dobrodusznymi psami. Rasa jest zabawna, delikatna i bardzo czuła i staje się całkowicie oddana właścicielowi, często do punktu problemów z lękiem separacyjnym. Są dość niskoenergetyczne i najszczęśliwsze jako zwierzaki kanapowe ze swoimi ludźmi. 18 miesiąc życia dziecka - rozwój i rady Ostatnie zmiany: 27 czerwca 2019 Półtoraroczne dziecko jest samodzielne i pewne siebie. Chętnie próbuje nowych rzeczy - penetruje okolicę w poszukiwaniu przygód, ale i testuje waszą cierpliwość i wyznaczone przez was granice. Wspina się na drabinki, chadza swoimi ścieżkami, a ślady działalności artystycznej możesz odkryć wszędzie – od podłóg po ściany. Jest bardzo uważnym obserwatorem, ale i próbuje manifestować swoją niezależność i postawy egocentryczne – o tym, że to on jest najważniejszy, maluch będzie próbował przekonać świat wszelkimi znanymi sobie sposobami, więc wasze życie z pewnością dalekie jest od spokoju i nudy. Rozwój fizyczny Dziecko pewnie chodzi i jest coraz bardziej sprawne fizycznie. Co tam zwykłe chodzenie! Ono próbuje nowych form przemieszczania się. Początkowo nieco sztywno i nieporadnie biega czy chodzi do tyłu, ale i wspina się (niech twoja przesadna ostrożność nie krępuje rozwoju ruchowego dziecka, zawsze jednak asekuruj malca zdobywającego drabinki i wykazuj się wyobraźnią, gdy chce się pochwalić swoimi nowymi możliwościami. Krótko mówiąc nie podcinaj skrzydeł, ale bądź jego aniołem stróżem i głosem rozsądku). Choć ciało dziecka jest coraz bardziej sprężyste i umięśnione, to mały brzuszek nadal jest mocno wystający. Spokojnie! Taka postawa jest w tym wieku jak najbardziej normalna. Dopiero za rok, dwa brzuszek zmniejszy się i przestanie wystawać, wzmocnią się bowiem jego mięśnie. Maluch podtrzymywany wchodzi po schodach, samodzielnie zaś wspina się na niskie przedmioty (łóżko, fotel, nachylone pod katem drabinki). Dlatego uważaj na ostre kanty i niebezpieczne przestrzenie za łóżkiem, sąsiedztwa mebli koło foteli – dziecięca fantazja naprawdę nie zna granic, a głosowi rozsądku trudno jest się czasem przebić. Dziecko przenosi zabawki z miejsca na miejsce, dlatego od tej pory wasze mieszkanie zacznie przypominać pobojowisko. Ale ale! Takie kopce dziecięcych skarbów, rozproszone po całej powierzchni waszego em to doskonała okazja, by zaszczepiać w maluchu pozytywne wzorce i... wspólnie po zabawie sprzątać zabawki. Maluch bardzo lubi rozbierać się i biegać nago (nie denerwuj się i nie biegnij od razu za dzieckiem z kompletem odzieży: bieganie bez pieluszki w ciepły dzień to świetny nocniczkowy trening, zaś bieganie bez koszulki – no cóż, to rozczulający widok). Dodatkowo budzi się zainteresowanie własnym ciałem, a wnikliwe jego studiowanie potrafi zaniepokoić niejednego rodzica. Nie martw się – w dotykaniu czy oglądaniu własnych, także intymnych, części ciała, naprawdę nie ma nic zdrożnego. To naturalne. Rozwój intelektualny Uważnie bada swoje ciało, interesują go narządy płciowe, które dotyka i bada (pamiętaj, że to, iż maluch odczuwa przyjemność przy dotykaniu swojego ciała nie jest niczym złym czy niepokojącym). Przewraca kartki książki (zadbaj, by maluch znał książki z osobistych, spontanicznych doświadczeń - by miał swoją biblioteczkę, z której może samodzielnie skorzystać w każdej chwili). Bazgrze spontanicznie ołówkiem po papierze (kupuj nietoksyczne kredki świecowe zamiast ołówkowych, są one zdrowsze, bardziej poręczne i ... bardziej bezpieczne w razie upadku). Wypowiada kilkanaście wyrazów „daj", "to", "lala", w tym wyrazy dźwiękonaśladowcze „miau”, „hau-hau” (często razem czytajcie, oglądajcie bajki – i demonstrujcie, jak rozmawiają zwierzątka; jak najwięcej mów do dziecka i prowadź z nim aktywne rozmowy). Rozpoznaje melodię ojczystego języka i potrafi go odróżnić od innych języków (włączaj radio lub telewizor na kanały obcojęzyczne, a jeśli zależy ci, by maluch poznawał języki obce - powoli wplataj do waszego języka „obce” słówka). Rozumie wszystko, co się do niego mówi, niektóre dzieci potrafią wykonać bardziej skomplikowane polecenia (teraz możesz prosić malucha o bardziej skomplikowane rzeczy: "Idź do przedpokoju i przynieś swoje buciki" i razem z nim cieszyć się, jak sobie doskonale radzi). Dziecko staje się uważnym obserwatorem, z pasją naśladuje dorosłych lub rodzeństwo (nie gniewaj się, jeśli smyk dumnie i energicznie paraduje po parkiecie w twoich szpilkach lub z rozmachem używa twojej szminki – skup się na pozytywach „małpowania”; rób fotografie, nagrywaj filmiki, a może zaczniesz mu pisać pamiętnik?). Rozwój społeczny Dziecko staje się egocentryczne, jest spragnione uwagi otoczenia, a skupia ja na sobie płaczem i krzykiem (postawa taka nie wydaje się być maluchowi czymś złym, dla niego „ja w centrum” to sytuacja naturalna – nie czekaj, aż będzie za późno, już dziś pamiętaj o zdrowym rozsądku, konsekwencji i mądrej miłości – choć to dla malucha bolesne, pomóż mu odnajdywać się w świecie społecznym). Używa słów „ja” i „moje” (nie każ dziecku dzielić się ukochanymi zabawkami wbrew jego woli, ty też nie chciałabyś się podzielić ukochanymi perfumami z inną osobą). Staje się niecierpliwe, wymaga natychmiastowej realizacji jego pragnień, w przeciwnym wypadku głośno krzyczy bądź zaczyna przejmująco płakać (dotychczas wystarczyło, by malec zapłakał, a dostawał to, co chciał – dałaś mu mleko, przewinęłaś je, podałaś upragnioną zabawkę. Teraz przyszedł czas na opanowanie trudnych reguł życia w społeczeństwie – cierpliwie przekazuj mu tę cenną wiedzę). Nie złości się długo, bowiem żyje teraźniejszością - chwilę po wybuchu złości może stać się najsłodszym dzieckiem na świecie, a taka huśtawka nastrojów jest jak najbardziej przejawem prawidłowego rozwoju (pamiętaj, by za karę nie odpychać od siebie malucha, ono samo jest zdezorientowane i często zdumione swoim zachowaniem). Dziecko nie rozumie jeszcze do końca swych emocji, co też go frustruje – swą złość wyładowuje na najbliższym otoczeniu, stąd mogą pojawić się agresywne zachowania: gryzienie, szczypanie, bicie (jeśli dziecko jest agresywne – nie pozwól mu na to, delikatnie chwyć rączkę i mów, że nie wolno bić, że to cię boli). Źródło: Choroby wieku rozwojowego Murkoff H., Eisenberg A., Hathaway Drugi i trzeci rok życia dziecka, Poznań 2006 1 miesiąc 2 miesiąc 3 miesiąc 4 miesiąc 5 miesiąc 6 miesiąc 7 miesiąc 8 miesiąc 9 miesiąc 10 miesiąc 11 miesiąc 12 miesiąc 13 miesiąc 14 miesiąc 15 miesiąc 16 miesiąc 17 miesiąc 18 miesiąc 19 miesiąc 20 miesiąc 21 miesiąc 22 miesiąc 23 miesiąc 24 miesiąc 3 lata 4 lata 5 lat 6 lat 7 lat Rozmowa z Małgorzatą Lekką, matką 34-letniego Tomka cierpiącego na porażenie mózgowe. Joanna Podgórska: – Pamięta pani moment, gdy po narodzinach Tomka dotarło do pani, że nic nie będzie już takie jak wcześniej?Małgorzata Lekka: – Nigdy tak nie pomyślałam. Nawet mi to nie przyszło do głowy. Po prostu nie myślałam o sobie. Wiedziałam, że jeśli ja nie pomogę mu wejść do tego świata, to nikt mu nie pomoże. Zaczęłam żyć wyłącznie życiem Tomka. Z mojego poprzedniego życia nie zostało nic. Gdy musiałam wybierać: ja albo Tomek, zawsze wybierałam Tomka. Jego potrzeby są najważniejsze. Jaka jest przyczyna jego choroby?Winię za to lekarzy. Tomek urodził się 29 grudnia i miałam nieodparte wrażenie, że szpitalny personel jest już myślami na balu sylwestrowym. Sposób, w jaki przebiegał poród, na pewno miał wpływ na to, że Tomek jest chory. Starszą córkę urodziłam w Częstochowie przez cesarskie cięcie. Miałam tam świetną opiekę. Nikogo nie musiałabym przekonywać, że ten poród też należy tak przeprowadzić. W Bielsku czułam się jak rzecz w ręku lekarzy. Miałam całą dokumentację medyczną, byłam świeżo po operacji szyjki macicy, po poprzednim cesarskim cięciu. Lekarze uparli się, że mam rodzić siłami natury, mimo że Tomek był siedmiomiesięcznym wcześniakiem. Trwało to bardzo długo i doszło do niedotlenienia mózgu. Zaraz po porodzie Tomek dwa razy umierał. Siniał, miał zapalenie płuc, ciągłe kłopoty z oddychaniem. Był w szpitalu ponad miesiąc, a gdy go wypisywali, dali mu 10 punktów w skali Apgar. Nie wiem, jak to było możliwe. Ocenili go jako wcześniaka, który ma dojrzeć. Kiedy zorientowaliście się, że to coś poważnego?Ja wcześnie miałam złe przeczucia. Głowa wisiała mu jak u kurczaka. Dziecko trzymiesięczne potrafi już kontrolować głowę, a on nie. Nawet jak miał już rok. Zezował, nie próbował siadać. Wszyscy mówili: wcześniak, nie przejmuj się. Zaczął dziwnie krzyżować nogi. To typowy objaw porażenia mózgowego, ale skąd miałam wtedy o tym wiedzieć? Oglądało go wielu lekarzy, a diagnozę usłyszeliśmy dopiero, kiedy miał półtora roku. Neurolog mnie spytał: gdzie wy do tej pory byliście?! Przecież to klasyczne porażenie mózgowe. Zaczęły się podróże po lekarzach, po różnych specjalistach i sławach. Ale to też było wszystko nie tak, bo nie można leczyć uszkodzenia mózgu tak jak choroby ortopedycznej. A tak Tomek był leczony, podobnie jak inne dzieci w Polsce. Wierzyła pani, że z porażenia mózgowego da się wyleczyć?Byłam przerażona. Słowo „paraliż” mnie też paraliżowało. Ufałam we wszystkie proponowane terapie, wierzyłam, że jest coś, co przyniesie poprawę. Jeździliśmy do znachorów i uzdrowicieli. Czepialiśmy się każdej nadziei. Ale nic nie działało. Inni rodzice dzieci z porażeniem też czuli, że to nie ta droga, i szukali alternatyw. Tak dowiedzieliśmy się o metodzie Glenna Domana i jego Instytucie w Filadelfii. Warunkiem przyjęcia do Instytutu był kurs wiedzy o funkcjonowaniu mózgu dla rodziców, by rozumieli, na czym polega terapia. Przeszłam go i zaczęliśmy zbierać pieniądze na wyjazd do Ameryki. Zajął się tym mój mąż. Ta historia pokazuje, jak bardzo rodzice chorych dzieci potrafią być przebojowi i zdeterminowani. Każda wizyta w Filadelfii to był koszt 4–5 tys. dol. Byliśmy tam 10 razy. A to były czasy ciężkiej komuny, bez internetu i fundacji, które pomagają w zbiórkach. Razem z nami do Ameryki jeździło 13 innych rodzin z Polski. Na czym polegała terapia?Dla Tomka opracowano specjalny program. 10 godzin ćwiczeń dziennie: turlanie, przewroty, wspinanie, ścisła dieta i sen w maszynie oddechowej. Wyrzuciliśmy meble z dużego pokoju i zapełniliśmy go materacami, drabinkami, pochylniami. Częścią programu były też dwie godziny dziennie wiszenia głową w dół z 16-kilogramowymi ciężarkami. Żeby Tomek się nie nudził, włączaliśmy mu płyty, między innymi z lekcjami angielskiego. Wtedy okazało się, że ma fenomenalną pamięć i niezwykły słuch językowy. Podstaw angielskiego nauczył się sam i zdał na piąty poziom międzynarodowej szkoły językowej. Świetnie parodiuje akcent szkocki czy amerykański. Potem uczył się włoskiego, francuskiego, rosyjskiego i niemieckiego. Ale ciału ta terapia niewiele bo on miał 10 lat, kiedy tam trafiliśmy, a powinno się zaczynać jak najwcześniej. Im wcześniej, tym większa szansa. Uszkodzony mózg wysyła niewłaściwe sygnały do ciała i ono zaczyna działać według niewłaściwego wzorca. Potem to trzeba odkłamywać. Widziałam przypadki dzieci, które po tej terapii mogły samodzielnie chodzić. Dla Tomka było na to za późno. Udało się trochę wyprostować nogi. Nauczył się pełzać. Przy jego uszkodzeniu to był sukces. Ale na tym postęp się zatrzymał. Nadal muszę go myć, ubierać, karmić, wysadzać. Tomek jeździ na wózku, mieszkacie na piętrze bez windy. Jak sobie radzicie?Już od lat pomagają nam żołnierze z 18. Batalionu Powietrznodesantowego. Jednostka leży naprzeciwko naszego bloku. Gdy chcemy wyjść, dzwonimy po nich i znoszą Tomka po schodach. Trudno mi sobie wyobrazić, jak nasze życie wyglądałoby bez ich pomocy. Od 25 lat nas wspierają. Wiem, że to nie jest rola wojska, ale nigdy nie zostawili nas samych. Gdyby to się opierało na PFRON czy innej instytucji państwowej, bylibyśmy więźniami albo musiałabym Tomka spuszczać z balkonu. Państwo nie pomaga?Konkretna pomoc od PFRON była taka, że raz dali pożyczkę na samochód, punciaka, którym jeżdżę od 1999 r. Niby mogłabym wystąpić o refundację np. za komputer dla Tomka, ale w praktyce wygląda to tak, że jest jakaś pula i gdy program się uruchamia, powinnam lecieć w kolejkę do urzędu i stać od rana. Gdy Tomek studiował, PFRON przyznał mu dotację na pokrycie kosztów związanych z nauką. Ale żeby podpisać umowę, musiał osobiście stawić się w biurze. Musieliśmy jechać z Bielska-Białej do Katowic. Przed budynkiem PFRON są dwa miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych, ale były zajęte. Musieliśmy pokonać kilkaset metrów w deszczu. Tomek potrafi pisać tylko w pozycji leżącej. Stawia duże, roztrzęsione litery. W biurze oczywiście położyć się nie mógł, więc postawił jakąś koślawą parafkę. Rozliczenie tej dotacji zmieniło się w biurokratyczny koszmar. Straszono nas nawet sądem. Gdy przychodziły pisma z PFRON, skakało mi ciśnienie. Ja się tej instytucji boję. Tomek nigdy nie dostał żadnego dofinansowania na wczasy rehabilitacyjne, bo to działa na tej samej zasadzie. Jak ja mam stać w kolejkach, kiedy stale muszę się nim opiekować? Raz skorzystaliśmy z sanatorium dla Tomka, ale ja musiałam być jego asystentką, wozić go z zabiegu na zabieg. Tak się ugoniłam, że wróciłam wykończona. Jedyną pomocą, jaką dostajemy z NFZ, jest refundacja czterech tygodniowo wizyt pielęgniarki, która mi pomaga Tomka myć. Emeryturę wypracowałam jakimś cudem. Byłam polonistką w szkole. Po urodzeniu Tomka musiałam oczywiście zrezygnować z pracy. Dostałam sześć lat urlopu opiekuńczego. Tylko co dalej? Siedmioletni Tomek wymagał takiej samej opieki. Kiedy mogłam, brałam nauczanie indywidualne, którego inni nauczyciele nie chcieli. Ciułałam godziny i jakoś uciułałam. Ale bywało, że Tomek utrzymywał mnie ze swojej renty. Zasiłek opiekuńczy w wysokości 400 zł został ograniczony dochodem. Przekroczyliśmy ten dochód o 10 zł. Zmysły Tomka funkcjonują normalnie?Nie. Przy takim uszkodzeniu mózgu obrazy z prawego i lewego oka nie nakładają się na siebie. Widzenie jest podwójne, rozmyte, a gdy do tego rusza głową, zamiast jednego obrazu widzi kilka. Jeżeli obiekt jest duży, siłą woli można nastawić ostrość. Tomek szybko nauczył się czytać, ale strasznie narzekał, że przy czytaniu go mdli i strasznie boli głowa. Gdy czytał, wersety nakładały mu się na wersety, litery na litery, wyrazy na wyrazy. Żadnej książki nigdy nie przeczytał sam. Ja mu czytam, wolontariusze mu czytają. Tak jest do dziś, choć po terapii Domana wzrok mu się nieco poprawił. Może trochę pracować przy komputerze. Z pomocą innych osób w ciągu godziny czy dwóch jest w stanie przetłumaczyć kilka stron. Poprawił się też słuch. Gdy był małym dzieckiem, nie rozumiałam, co się dzieje. Dostał małe pianinko, ale kazał je odstawić na szafę, bo dźwięki źle na niego działały. Jechaliśmy na wieś, baran zabeczał, Tomek cały się spinał. Tak samo reagował, gdy dzwonił telefon. W Instytucie dostaliśmy płytę z dźwiękami, które go irytowały, ale włączaliśmy ją tylko po uprzedzeniu, żeby się przyzwyczajał. Powoli uczyłam się zaklętego świata dziecka z uszkodzeniem mózgu, który zwykłemu człowiekowi trudno sobie wyobrazić. To trochę jak u dzieci z autyzmem, dla których świat dźwięków jest straszny, bo mają wyostrzony słuch i słyszą nawet, jak żarówka się pali. Czują się tak, jakby nad ich głową pracował stale młot pneumatyczny. U Tomka było podobnie. Myślę, że drugą stroną tej monety jest jego genialny słuch językowy. Dzieci z porażeniem mózgowym mają zazwyczaj półotwarte usta. Tomek moja ciężka praca i trochę intuicja. Dowiedziałam się, że jednym z podstawowych problemów tych dzieci jest tlen. Mięśnie, także oddechowe, są sztywne, bo brakuje im tlenu. Pomyślałam, że pomoże mu pływanie, bo rozluźnia mięśnie. Siedem lat uczyłam go utrzymywać się na wodzie. Ma ograniczony zakres ruchu ramion, więc zakładam mu pas wypornościowy dla bezpieczeństwa. Od kilkunastu lat co najmniej trzy razy w tygodniu jesteśmy na basenie. Dzięki temu ma mocno umięśnione barki i ramiona. Dziś to jego jedyna forma rehabilitacji. I namiastka wolności. Ciało w wodzie waży mniej, jest mniej bezwładne. O normalnym przedszkolu czy szkole w przypadku Tomka nie było mowy?Dziś dla tych dzieci jest jakaś oferta. Wtedy nie było nic. Wiedziałam, że potrzebuje być między rówieśnikami. Na własną rękę woziłam go do szkoły, wnosiłam po schodach i czekałam pod klasą. A potem dzwonił dzwonek, wszystkie dzieci wybiegały na przerwę, a Tomek zostawał w sali sam. Stwierdziłam w końcu, że to nic nie daje, tylko ja jestem jeszcze bardziej zmęczona. Przeszliśmy na nauczanie indywidualne, ale ono też nie było dla Tomka. Stawałam na głowie. Właściwie musiałam wymyślić dla niego program nauczania i zorganizować sztab wolontariuszy, którzy pomagali też przy rehabilitacji. Dziennie bywało u nas po 15 osób. Wtedy jeszcze córka pomagała werbować wolontariuszy, ale kilka lat temu wyemigrowała do Irlandii. Byłam potwornie zmęczona, bałam się, że nie dam rady, ale nie mogłam odpuścić. W Filadelfii tłumaczono, że edukacja ma wielkie znaczenie, bo rozwijanie intelektu sprawia, że kora mózgowa jest wydajniejsza. Tomek może czytać, gdy litery mają minimum 3 cm wysokości. Przepisywałam podręczniki ręcznie, potem na komputerze. Na ksero powiększaliśmy mapy, wykresy, tabele, wzory chemiczne. Liceum też kończył w domu?Próbowałam go dowozić, ale wyglądało to identycznie. Potem przyszły studia. Dużo sobie po nich obiecywaliśmy. Wydawało się, że młodzież będzie bardziej dojrzała, jakoś nawiąże z Tomkiem nić porozumienia. Ale tam też był samotny. Cały czas byłam jego pomostem ze światem i to mnie najbardziej bolało. Przez całe lata studiów musiałam być jego asystentką. Brałam z domu specjalny leżak, na który na uczelni przesadzaliśmy go z wózka. On jest bezwładny, co kilka, kilkanaście minut obsuwa się z siedzenia i trzeba go podciągać. Musiałam cały czas z nim być. Był też problem, jak korzystać z wykładów, bo ja nie znam angielskiego. Czytałam mu książki fonetycznie, a on mi fonetycznie dyktował prace. Udało się. Tomek ma licencjat z filologii angielskiej i magisterkę z translacji rosyjsko-angielsko-polskiej. Gdy pisał pracę magisterską, miał przygotowane teksty do tłumaczenia. Zdarzały się dni, gdy nie był w stanie przetłumaczyć dziesięciu zdań. Ale każdego dnia próbowaliśmy i gdy dobrnęliśmy do końca roku, jako jedyny na wydziale zmieścił się w terminie. Dziś pracuje przy tłumaczeniu książek. Bez pomocy wielu ludzi o otwartych sercach pewnie nie dalibyśmy rady. Nie miała pani momentów zwątpienia, załamania?Najgorszy był moment, gdy zostawił nas mój mąż. To nas zmasakrowało nie tylko dlatego, że zostaliśmy sami, czy że zostałam zdradzona. Wiedziałam, że zdradzał mnie już wcześniej, ale odszedł z przyjaciółką domu. Gdy Tomek miał 13 lat, napisał książeczkę o dwóch szczurach, które mieliśmy. Ona tę książeczkę ilustrowała. To było okropne. W dodatku mieli czelność zaprosić nas na ślub. Ja wtedy przeżyłam własną śmierć. Umarłam. Zmartwychwstała miałam wyjścia. Może przez 10 dni życia Tomka nie miałam go pod swoimi skrzydłami. Moi rodzice zostali w Częstochowie i nie mogli mi pomagać. Raz, kiedy był mały, zawiozłam Tomka do teściów na kilka dni. Kupili sobie nową kuchenkę i wymyślili, że najlepsza atrakcja dla niepełnosprawnego dziecka to patrzeć przez szybkę, jak się ciasto piecze. Myślałam, że ich uduszę. Zdarzyło się też kilka dni, kiedy zostawiłam go pod opieką męża, żeby odwiedzić rodziców. Wróciłam i zobaczyłam Tomka, jak siedzi w kącie w czerwonym ubranku, oczko mu zazezowało i tak się na mnie spojrzał, że przyrzekłam sobie: już nigdy więcej go nie zostawię. Ciągle pomagają wam wolontariusze?Tak. Tomek jest dorosłym mężczyzną i swoje waży. Ja już od dawna nie jestem w stanie podnieść go z materaca na podłodze i przesadzić na wózek. Ktoś musi rano przyjść i mi pomóc. A jeśli nikt nie przyjdzie?Wtedy spędzamy dzień na podłodze. Tam go karmię, czytamy. Ciągle wstaje pani do niego w nocy?Trzy, czasem cztery razy. Muszę go przykryć, gdy się odkryje, bo sam tego nie zrobi. Przełożyć na drugi bok, żeby nie dostał odleżyn. Nie dałabym sobie rady bez wiary. O własnych siłach można iść do pewnego momentu. Potem już się nie da. Kiedy medycyna jest bezradna, szukamy ratunku u Boga. Wierzę w niewidzialną rękę, która mnie wspiera, otwiera możliwości. I wierzę, że to jest Bóg, który obiecuje nie tylko zmartwychwstanie, ale i uzdrowienie. Z Kościoła katolickiego odeszliśmy wiele lat temu, bo szukaliśmy żywej wiary. Przez jakiś czas byliśmy w zborze zielonoświątkowym, ale to też nie było to. Jakiś czas temu trafiliśmy na wspólnotę Jezus bez Religii. Nie ma budynków ani struktur. Są wspaniali ludzie, z którymi kilka razy w roku się spotykamy. Zeszłego lata byliśmy z nimi na obozie w Ustce. Ośrodek nie był przystosowany dla niepełnosprawnych, wszędzie schody. Oni go nosili, karmili, opiekowali się nim. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów mogłam usiąść na plaży i popatrzeć na morze. Co będzie z Tomkiem, gdy pani zabraknie?Muszę żyć, aż go zobaczę na własnych nogach. Nie potrafiłabym umrzeć, dopóki nie będzie zdrowy. Wierzy pani w cud?Tak. rozmawiała Joanna Podgórska

najbardziej umięśnione dziecko świata